aktualności dla Ciebie wpisz swój e-mail : | | | ::
ciekawe linki :: |
wyslij link do twojej strony na adres untrue@o2.pl
| | | | | |
Nie można mówić o Europie w oderwaniu od korzeni chrześcijańskich, nie
można mówić o Polsce bez uwzględnienia jej stanu gospodarki, nie
można też mówić o wejściu Polski w struktury Europejskie z
pominięciem fundamentalnej zasady równoprawności wszystkich państw.
Jan Paweł II
| | |
:: katalog
stron 6a informacje |
| | |
znasz
ciekawa strone, dodaj ja do katalogu
|
| | | | | | | PKO
BP – Zaniżona
cena sprzedaży akcji | | |
Zysk
inwestorów, strata Skarbu Państwa
Minister
Socha w wywiadach udzielanych w trakcie emisji akcji PKO
BP mówił o czynniku natury społecznej i atrakcyjności
inwestycji mającej zachęcić osoby fizyczne do giełdy.
Cena emisyjna miała gwarantować godziwy zysk przyszłym
nabywcom. „Czynnik społeczny” mający
zagwarantować osobom fizycznym godziwy zysk rozciągnął
się na osoby zagraniczne, w tym inwestorów
instytucjonalnych... Jaki jest powód aby zapewnić
inwestorom zagranicznym godziwy zysk na prywatyzacji PKO
BP?
Dlaczego
minister Socha sprzedaje PKO BP znacznie taniej aniżeli
cena równowagi popytu i podaży? Na jakiej podstawie
minister skarbu zabiega o wpływy (zarobek) nabywców
akcji, zamiast o zarobek skarbu państwa? Firma jest
warta tyle ile nabywcy chcą w danej sytuacji rynkowej
za nią zapłacić. 90% redukcja zapisów świadczy, iż
ustalono cenę akcji znacznie poniżej jej wartości
rynkowej – „czynnik natury społecznej”.
Minister skarbu jeżeli ma taką wolę może rozdawać
swój prywatny majątek, ale dlaczego rozdaje majątek
publiczny?
Za
zysk osób i funduszy nabywających akcje PKO BP zapłacą
wszyscy obywatele. Pieniądze podzielą pomiędzy siebie
nabywcy akcji PKO. Wszyscy zarobili na niskiej cenie PKO
BP, tylko Skarb Państwa stracił - czyli całe społeczeństwo,
także ci których nie stać było na zakup akcji oraz
nie stać na zakup leków, które powinny być
finansowane z publicznych pieniędzy. Panie Ministrze,
dlaczego sprzedaje Pan – z premedytacją –
majątek publiczny za cenę niższą od rynkowej? Różnica
tylko 1 złoty w cenie akcji PKO BP oznacza przy sprzedaży
380 mln akcji wartość 380 mln złotych odebranych Państwu
– czyli wszystkim obywatelom.
Czy minister Socha zamierza zwrócić kwotę kilkuset
milionów złotych ze swojego prywatnego majątku?
Zarobiły
osoby, które zakupiły akcje, reszta stanowiąca 99%
społeczeństwa straciła. Ktoś zarobił aby ktoś mógł
stracić. Zarobili ci co mają pieniądze i kupują
akcje, a stracili ci co nie mają pieniędzy i nie
kupili akcji. Sprzedawany był majątek wszystkich, nie
prywatne akcje ministra Sochy. Inwestorzy zamierzali
kupić od skarbu państwa znacznie drożej, jednak
minister się uparł i powiedział, że chce sprzedać
taniej. Ograniczenie górnej ceny spowodowało, że tłum
się ustawił w kolejki, a na sesji była 90%
redukcja... Po prostu minister się uparł, że da
zarobić inwestorom kosztem skarbu państwa.
Minister
Socha z premedytacją zaniżył cenę sprzedaży akcji
PKO BP w oparciu o „czynnik natury społecznej”.
Ten sam czynnik powinien
doprowadzić ministra Sochę przed oblicze wymiaru
sprawiedliwości.
Stop-korupcji@mail.com
Komentarz:
Wszyscy
zarobili, a zapłacił za to minister skarbu. Zapłacił
nie swoimi pieniędzmi. MSP sprzedało akcje za 20.50 złotych,
a mogło sprzedać za 22.50-23 złote. Minister Socha
rzeczywiście na siłę chciał dać zarobić
inwestorom. Czy kurs wzrośnie po sprzedaży w ofercie
publicznej czy nie to już inna sprawa - albo wzrośnie
o 30% albo spadnie o 30% - tego nie wie nikt. Przy czym
opcja stabilizacji kursu jak najbardziej ma znaczenie
– dzięki niej akcje są obarczone mniejszym
ryzykiem i za to można uzyskać właśnie wyższą cenę
sprzedaży.
Ważne jest to, że gdy Socha sprzedawał akcje po
ustalonej przez siebie cenie to popyt znacznie przewyższał
ofertę - w każdej
kategorii inwestorów! Minister Socha zamiast
ustalić cenę równowagi, ustalił cenę niższą.
Gdyby zarządzający prywatnym majątkiem tak sprzedawał
akcje swojego mocodawcy to by źle skończył. Ale
minister zarządza majątkiem publicznym...
Jarosław
Supłacz
j.suplacz@rediffmail.com
nadesłano
emailem | | | DO JAKIEJ UNII WESZLIŚMY ?? | | | Z
przerażeniem niedawno oglądałem program dokumentalny (tv polsat), który pokazywał zezwierzęcenie jednego z krajów UE. Mianowicie pokazywano Holandię i wszystkie jej
współczesne, nowoczesne "dobrodziejstwa".
Dowiedziałem się, że chore dzieci i starcy nie są już ludźmi, bo nie mogą w 100% działać tak jak reszta społeczeństwa. Co ciekawe eutanazja jest także dokonywana bez zgody pacjenta, czy rodziny. W wielu przypadkach decyduje lekarz. Lekarze, gdy przyjmują pacjenta do szpitala słyszą jego prośbę o pomoc, więc dokonują eutanazji "wierząc", że pomogli w najlepszy sposób pacjentowi.
Naród ten zatracił wszelkie wartości, które człowiek przez stulecia starał się zaszczepiać potomnym. Może to oczywiście wynikać z powodó czysto ekonomicznych, bo przecież o wiele łatwiej jest zabić starego człowieka, niż płacić za leczenie. Po śmierci także państwo zyska jego świadczenia emerytalne, dzięki czemu np. można zorganizować jakąś "fajną" paradę miłości dla gejów i
lesbijek. Przemyślmy, w którym kierunku podążamy ??!!
untrue | | | TROCHĘ
POEZJI
>> ściągnij plik worda z tekstem | | | Romanowski Mieczysław Jan Julian (1833-1863), polski poeta. 1853-1857 studiował prawo na Uniwersytecie Lwowskim. Stypendysta, a od
1860 pracownik Ossolineum. 1862 kierował ekspozyturą Komitetu
Centralnego w Galicji (tzw. Ławą Lwowską). Aresztowany przez
policję austriacką przy próbie przekroczenia granicy z Rosją 1863,
przedostał się tam jednak i poległ jako żołnierz powstańczego
oddziału M. Borelowskiego.Przy okazji zwracam uwagę, że w drugim akapicie artykułu spes unica
nrak jest części cytatu Papieżą z 18.08.2002 i poprzedzającego ją
fragmentu zdania.
Lechita | | | umowa międzynarodowa
nie jest dla Polski wiążąca, bowiem... | | | Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
uchwalona z inicjatywy Aleksandra Kwaśniewskiego w dniu 2 kwietnia
1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe i przyjęta 25 maja 1997 r. w
referendum, w art. 91§1 stwierdza, że umowa międzynarodowa (do
jakich zalicza się traktat akcesyjny do Unii Europejskiej), nie
jest dla Polski wiążąca, bowiem nie została ogłoszona przed 1 maja
2004 r. w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
Lechita | | |
:: nadeslane przez internaute lechite | Do tzw. EUROPEJCZYKÓW, czyli unioszowinistów żyjących do dziś z
Polskiej ziemi,między Odrą a Bugiem. Urodzony kilka lat przed II wojną
światową, wychowywałem się w tradycji chrześcijańskiej i patriotycznej, a Bóg, Honor i Ojczyzna
były w naszej rodzinie zawsze na pierwszym miejscu. We wrześniu
1939 r. musieliśmy uciekać spod Wadowic przed niemieckimi
najeźdźcami na wschód, żeby po kilkunastu dniach, ratując się przed
jeszcze gorszymi napastnikami, zmienić kierunek ucieczki na zachód.
Pamiętam i spokojne życie w wolnej kiedyś Polsce i czasy panoszenia
się herrenvolku i znam dobrze trwające do dziś czasy pogardy dla
wszystkiego co polskie, co wzniosłe a nie przynoszące zysku. Moimi
kolegami w szkole byli i katolicy i protestanci i żydzi i nigdy nie
było między nami konfliktów. Mimo iż zmieniające się od 1940 roku
niemieckie, sowieckie i postsowieckie ekipy trzymające władzę w
naszym kraju, usiłujące nami rządzić a tak naprawdę,
to urządzać się kosztem naszej Ojczyzny, prowadziły i niezmiennie
prowadzą politykę skłócania różnowierców oraz gospodarkę rabunkową,
gospodarkę wyniszczającą wszystko, co Polskie, co dobre, co
uczciwe, co chrześcijańskie. Przypominam wam, że Polska od ponad
tysiąca lat posiada swoją państwowość a Jej granice obejmują
znaczący obszar środkowej Europy, i nikt jej teraz do
Europy nie musi przyjmować!Jestem Polakiem i jestem z tego dumny, i z racji pochodzenia mam
prawo do surowej oceny tych wszystkich, którzy zamiast być
sprawiedliwymi włodarzami, byli i są rabusiami mojej Ojczyzny.
Przyglądając się kolejnym ekipom stwierdzam, że zarówno ci
sprzed sześćdziesięciu lat jak i (a może głównie) współcześni,
przyklejający sobie etykietkę europejczyków (a bardziej
przypominający barbarzyńskich hunnów czy wandali), do których Wy
się także chcecie zaliczać, robią wszystko, aby wypełniając
testament Bismarcka, wymazać Polskę z mapy Europy. A od
czasu okrągłego stołu, przy którym bezprawnie uwłaszczono
ustępującą ekipę komunistów, władzę przejmują kolejne kupy,
pozbawiające naród wszystkiego, co ma jakąkolwiek wartość handlową.
Okrada się nas ze wszystkiego po kolei. Metodą obłędnej likwidacji,
marnowania i wyprzedaży najlepszych składników gospodarki. Za
bezcen. Banki. Przemysł lekki. Papiernie. Przemysł ciężki.
Cukrownie. Handel. Miedź. Koleje. Naukę. Stocznie. Domy. Górnictwo.
Mleczarstwo. Huty. Kable. Energetykę. Ziemię.
Wszystko, aby tylko
sprzedać i wprowadzić nas bez żadnych praw własności, na kolanach
do wymarzonej przez Was Unii! A w ostatnich latach, dzięki
polskojęzycznym uniowasalom, triumfalnie zafundowano nam najpierw
ponowny, haniebny 13-ty grudnia, następnie prezydent
niewszystkich Polaków wysłał polskie wojsko na awantury arabskie, a wreszcie
nibypolski premier o niepolskim nazwisku podpisał wiernopoddańczy akt
kapitulacji i ukorzył się przed komisarzami z zachodu (niedawni
jego poprzednicy korzyli się przed komisarzami ze wschodu). W
zamian, polscy rolnicy dostaną maksymalne normy zbioru plonów na
poziomie połowy wydajności ich gospodarstw. Dostaną (raczej nie)
dopłaty z Unii w wysokości 25% tego co Niemcy czy
Holendrzy. Za
posiadanie nieruchomości zapłacą podatek katastralny, który w ciągu
kilku lat doprowadzi ich do ruiny. A młodzi Polscy inżynierowie i
lekarze pojadą do Unii sprzątać ulice i zmywać naczynia .
(Oficjalne media dyplomatycznie nie wspominają, jak wyglądała
Polska przed 70-ciu czy choćby 20-tu laty, i jak bardzo nas okradły
kolejne czerwone i różowe reżimy przez ostatnie piętnaście lat).
Mienicie się jeszcze Polakami, jesteście faktycznie
euroszowinistami, głosując w referendum
"tak" dla Unii a obecnie optując za przyjęciem cyrografu konstytucyjnego
UE, z wielkim zapałem wspólnie z komunistycznymi zdrajcami narodu namawiacie
Polskie społeczeństwo do rezygnacji z suwerenności państwowej, do
utraty samodzielności gospodarczej we wszystkich jej dziedzinach,
do sprzedaży za bezcen Polskiej Ziemi - Matki, do wyrażenia zgody
na zaprzepaszczenie tysiącletniej kultury wywodzącej się z
chrześcijańskich korzeni, do rozpanoszenia się narkomanii,
rozpasanego seksualizmu wraz ze wszelkiego rodzaju odmianami
dewiacji i zboczeń prowadzących do rozwoju dziecięcej pedofilii,
prostytucji, bandytyzmu i innych, tragicznych
"zdobyczy"współczesnego świata, wypływających z plugawej, tzw.
"poprawności politycznej"; głusi jesteście na wezwania Wiary Chrześcijańskiej i
Patriotycznych Tradycji wygłaszane przez Ojca Świętego podczas Jego
pielgrzymek do Ojczyzny, nie macie w pamięci NON POSSUMUS;
wielkiego Prymasa Tysiąclecia, więzionego przez komunistów za
miłość do Boga i Ojczyzny. Tym, którzy się chętnie powołują na
wystąpienie Ojca Świętego z dnia 19 maja 2003 r. na placu św.
Piotra w Rzymie przypominam, że powiedział on wtedy m.in.: Nie
można mówić o Europie w oderwaniu od korzeni chrześcijańskich, nie
można mówić o Polsce bez uwzględnienia jej stanu gospodarki, nie
można też mówić o wejściu Polski w struktury Europejskie z
pominięciem fundamentalnej zasady równoprawności wszystkich państw.
Jak w Unii Lubelskiej, tak w Unii Europejskiej. Ale Wy nie chcecie
słuchać głosów ekonomicznego i historycznego rozsądku kierowanych
do Was przez przedstawicieli nauki Polskiej, reprezentujących
patriotyczne nurty. Zaślepieni pragnieniem podporządkowania się
nieprzyzwoicie kosztownej acz zupełnie niesprawnej Unijnej
machinie, zawłaszczającej kraje Europy na rzecz nienasyconego
Niemieckiego odwiecznego Drang nach Osten, wspomaganego współcześnie przez Francuzką masonerię, nie licząc się zupełnie z
potrzebami i możliwościami Obywateli, gotowi jesteście na ołtarzu
Unijnego Imperium złożyć daninę z resztek majątku narodowego, aby
tylko zaspokoić próżność różnych panów władców i innych
unioksenofobicznych niby-polaków aby zapewnić im, (a przy okazji
zapewne i sobie) wysokie pensje wypłacane przez kilka najbliższych
lat w "ojro" przez "super" rząd z Brukseli. Nie pomni wspaniałej choć
tragicznej historii walk o niepodległość, nie pomni tysięcy
Polskich ofiar, chcecie dla kilku czy kilkuset euro-srebrników
wydać naród na poniewierkę w obce ręce, od setek lat chciwie
wyciągające się po ŚWIĘTĄ, POLSKĄ Ziemię! Przestrzegam Was,
EUROPEJCZYCY: Naród Wam tego nie wybaczy i nie zapomni! I staniecie
się nawozem historii dumnej Niepodległej Polski! Pamiętajcie: NIE BĘDZIE NIEMIEC PLUŁ NAM W TWARZ!
Lechita | | |
:: SMIAC MI SIE CHCE ;-) | | | Jak
widzę "zdziwienie" polityków oraz
dziennikarzy, którzy są oburzeni, że kraje UE nagle
zmieniają decyzje, i że młodzi Polacy nie bedą mogli
podjąć wszędzie pracy to chce mi sie śmiać.
Przypomnijcie sobie eurofile, kto nazywał eurorealistów
niedouczonymi ... Aktualnie opozycja w Wielkiej Brytanii
naciska Blair'a aby wprowadził limit dla poszukujących
pracy ze wschodu. W Holandii ustalono, że przyjmą
22.000 obcokrajowców do takich ambitnych zawodów jak
rolnik i zmieniacz pościeli (czyli w hotelarstwie).
Jesli przybedzie wiecej chętnych, to Holandia podziękuje
za współpracę.
:: untrue | | | Z obawą i żalem obserwuję lawinowy wzrost | | | Janusz BOJAR. Ciemnogrodzki@op.pl SPES UNICA Z obawą i żalem obserwuję lawinowy wzrost działań rodzimych uniomaniaków systematycznie niszczących naszą gospodarkę narodową. Nie można nie widzieć, że naród, zapętlony w pozornie przyjazne sieci tzw. euroentuzjastów i pozbawiony rzetelnej informacji o rabunkowej działalności brukselocentryków, jest zdezorientowany i wmanewrowany w dokonanie najgorszych wyborów politycznych i gospodarczych, pozbawiających go suwerenności, szeroko rozumianej wolności i możności podejmowania samodzielnych decyzji. W szczególności młode pokolenie otaczane zewsząd fałszywymi informacjami o korzyściach płynących z UE jest izolowane od wiedzy o finansowym ograniczaniu polskiego szkolnictwa, polskich placówek naukowych, likwidacji polskich fabryk i całych gałęzi przemysłu, bankowości i rolnictwa, przestawianiu polski do roli pariasa europy. Już niedługo nasi robotnicy zostaną całkiem pozbawieni warsztatów pracy, rolnicy ziemi, a wszyscy obywatele wszelkiej własności. Zostanie nam wkrótce tylko kościół Boży ostatnia nadzieja - spes unica. Oczekiwałem od dawna, że pasterze Kościoła zacisną mocniej dłonie na Krzyżu i zaczną, jak niegdyś Sługa Boży Jerzy Popiełuszko, pełnym głosem mówić o filozofii wolności nadanej n zasady moralne, otwarcie występuje się przeciw rodzinie. Na wiele sposobów usiłuje się zagłuszyć głos Boga w ludzkich sercach, a Jego samego uczynić „wielkim nieobecnym” w kulturze i społecznej świadomości narodów. „Tajemnica nieprawości” wciąż wpisuje się w rzeczywistość świata, w którym żyjemy”. W historii Polski nie brak przykładów księży, którzy byli nie tylko kapłanami ale także patriotami, dbającymi o dobro Polski. Byli oni i w zaraniu naszych dziejów i w epoce rozbiorów i w czasach odzyskiwania niepodległości i wreszcie w czasie II Wojny Światowej a także po niej, w ponurym, powojennym okresie okupacji sowieckiej i rodzimych bolszewików. Długi szereg kapłanów bohaterów zamykają Prymas Tysiąclecia, księża bestialsko mordowani na plebaniach przez tzw. nieznanych sprawców i wreszcie ksiądz Jerzy Popiełuszko. Ich zapewne miał na myśli Ojciec Święty kiedy w Łagiewnikach przypominał: „arcybiskup Feliński głęboko angażował się w obronę wolności narodowej. Potrzeba tego i dzisiaj, kiedy różne siły - często kierujące się fałszywą ideologią wolności – starają się ten teren zagospodarować dla siebie.” Są i dziś kapłani, darzeni za swą wiarę i niezłomny patriotyzm szacunkiem i uwielbieniem parafian, oraz nienawiścią rządzących, ale są i tacy (niektórzy na wysokim stolcu) których postawa nie zachęca do naśladowania. Przemawiając do nas na krakowskich Błoniach w dniu 18 sierpnia ub.r., nasz Polski Papież zdecydowanie upominał Polskich kapłanów słowami: „Kiedy hałaśliwa propaganda liberalizmu, wolności bez prawdy i odpowiedzialności nasila się również w naszym kraju, pasterze Kościoła nie mogą nie głosić jednej i niezawodnej filozofii wolności, jaką jest prawda Krzyża Chrystusowego.” Wsiadając już do samolotu na lotnisku Balice, przypomniał: „Żegnając się z Polską ... te trudne sprawy Ojczyzny chcę polecić Bożej Opatrzności i zachęcić wszystkich odpowiedzialnych za stan państwa do troski o dobro Rzeczypospolitej i jej obywateli. ...społeczeństwo polskie – które od wieków przynależy do Europy – znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach WSPÓLNOTY {nie Unii-pm.} Europejskiej i nie tylko nie zatraci własnej tożsamości, ale ubogaci swą tradycją ten kontynent i cały świat.” W moim odczuciu, tylko nieliczni pasterze Kościoła przyjęli do siebie sierpniowe słowa Ojca Świętego. . To nie do pojęcia, że mając za sobą wieki walk o religię i Państwo Polskie, oraz w pamięci szeregi księży-męczenników za wiarę i Ojczyznę, współcześni kapłani Polscy nie bacząc na słowa Papieża z czasu Jego ubiegłorocznej pielgrzymki, uchylają się od zdecydowanego i otwartego artykułowania sprzeciwu dechrystianizacji Polski i dają swoje przyzwolenie na moralne i duchowe zawłaszczanie Jej przez masonów. Przed ubiegłorocznymi świętami Bożego Narodzenia, Ojciec Święty znając dobrze ateistyczne i masońskie nastawienie prominentnych „unionistów”, zachęcał nas katolików do modlitwy za polityków negocjujących 12 i 13 grudnia w Kopenhadze, „aby ubogacili kontynent wkładem tradycji kulturalnych i religijnych przystępujących do unii narodów a Bóg niech oświeci wszystkich europejczyków by nieśli ufność i nadzieję również innym narodom.” Większość polskich kapłanów jakby zapomniała o swych patriotycznych poprzednikach. Świadczy o tym eufemistyczny komunikat wydany przed referendum „unijnym” na zakończenie 321 Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Smutek ogarnia gdy słyszy się w telewizji z ust komunistów, że biskupi Polscy są zwolennikami włączenia Polski do Unijnego Euroimperium. Prymas Tysiąclecia, który był prześladowany przez komunistów pewnie w grobie się przewraca słysząc, do czego dopuszczają jego następcy. Nasz najwyższy dostojnik kościelny pasie baranki tylko unijną sieczką i przejął od cywilnych „właścicieli PRL-u” nieelegancki zwyczaj pomijania milczeniem niewygodnych kwestii. A mógłby tak wiele w dziele ratunku Ojczyzny uczynić! Tymczasem więcej dobrego od niego robił (i chyba będzie?) red.J.Pospieszalski z franciszkańskiej TV Puls, którego goście ucierają diabelskich rogów uniofilom. No i oczywiście podtrzymujące nas na duchu pozostałe (poza „obłudnikiem” powszechnym redagowanym przez antypolskiego księdza Bonieckiego) media katolickie. Czekamy też z nadzieją na rozwój kanału TV Trwam, oraz występujących pasterzy takich, jak Biskup Zawitkowski, Majdański i im podobni. Jeśli nie będziemy częściej z ich ust słyszeć w kościołach i w mediach patriotycznych kazań, i póki nie odbudujemy wszystkiego co nam beztrosko zniszczyły czerwono-różowe rządy przez ostatnie 60 lat, marna będzie (jeśli będzie) przyszłość nasza – wykwalifikowanych pariasów Europy. Gdzie się podziała pasterska troska o duszę narodu? Kto, jeśli nie kapłani, powinien o nią zadbać? Towarzysz Miller którego rząd dokańcza właśnie rozkradanie polski i teraz tęskni do jak najszybszego przekazania ciężaru władzy unijnym zwierzchnikom? Mason Jacques Chirac, który zdecydowanie odrzucił możliwość jakiekolwiek nawiązania do Boga i chrześcijańskich korzeni Europy w jej wspólnej konstytucji? A może Komisarz Gunter Verfluchter o którym po kątach mówią że jest lubieżnym pederastą? A Polski Episkopat to popiera? Chce, abyśmy sami rozważali czy to jest moralne i zgodne z nauką kościoła? A gdzie duszpasterska rola kapłanów? Kto ma ich w tym zastąpić? A komu tu Bóg przykazał: PAŚ OWCE MOJE! PAŚ BARANKI MOJE! Wypowiedź Ojca Świętego z maja br., którą tak chętnie szermują unijni federaści, to spójny, zwarty tekst, nie dopuszczający żadnych wątpliwości, nie pozostawiający pola do żadnych negocjacji. Tu nie ma wątpliwości, że Jan Paweł II-Papież, syn Tej Ziemi, widzi dla Polski miejsce w strukturach Europy, ale Europy zbudowanej na fundamencie chrześcijańskim, głęboko związanym z Ewangelią i rozumieniem człowieka. Uważa, że kultura chrześcijańska i szacunek dla osoby ludzkiej, to wielka m,isja narodów słowiańskich do spełnienia na kontynencie Europejskim Podzielając nasze niepokoje związane ze stanem gospodarki mówi o wejściu w struktury Unii Europejskiej na równych prawach z innymi państwami. Europa potrzebuje Polski, szczególnie zaś kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. I to są sformułowania bezalternatywne. - nie można mówić o Europie w oderwaniu od korzeni chrześcijańskich, - nie można mówić o Polsce bez uwzględnienia jej stanu gospodarki, - nie można mówić o wejściu Polski w struktury Europejskie z pominięciem fundamentalnej zasady równoprawności wszystkich państw. Jak w Unii Lubelskiej, tak w Unii Europejskiej . Teraz, gdy w kalendarzu liturgicznym rozpoczynamy nowy rok Boży, dobrze byłoby rok ten poświęcić umacnianiu w rodzinach naszych korzeni chrześcijańskich, z których wywiodła się przed wiekami potęga i chwała Polski, oraz jej przywiązanie do Boga i Najświętszej Marii Panny. W przeciwieństwie bowiem do biskupa Pieronka sądzę, że jeżeli nie UE to nie Syberia czy Białoruś, lecz np. Norwegia lub Szwajcaria. Janusz Bojar | | | po sprzedaży polskich banków oraz innych dużych firm przyszedł czas na przejęcie przez obcych sieci telefonii komórkowej (bo stacjonarna już dawno jest przejęta). Większościowy pakiet udziałów ERY został kupiony przez Deutsche Telekom za 1,1 mld euro. Jest to o wiele mniej niż chciała ERA. Teraz przychodzi kolej na pozostałe firmy. IDEA są zainteresowani Francuzi, natomiast PLUS chce przejąć brytyjska firma Vodafone. Jest duże prawdopodobieństwo sprzedaży PLUSa i IDEI, bo do tej pory praktycznie nikt nie pogardził zachodnimi ofertami kupna, często poniżej wartości firm. untrue | | | SŁABSZA KONKURENCYJNOŚĆ POLSKI DZIĘKI AKCESJI | | | W Faktach RMF powtórzono opinie amerykańskich ekspertów ds gospodarki. Uważają, że członkowstwo w UE jest niekorzystne dla biednych krajów, takich jak Polska. Ponieważ osłabia konkurencję przedsiębiorstw, niszczy dynamikę głównie poprzez unijne przepisy. Dużą stratą dla Polski jest wprowadzenie wiz dla wschodnich sąsiadów. Roczny handel na wschodniej granicy wynosił 2 mld 800 mln, natomiast po wprowadzeniu wiz będzie to znacznie utrudnione. Polacy handlowali głównie artykułami AGD oraz meblami, oczywiście wiązać się to będzie z wyniszczaniem wielu firm. źródło: RMF | | | DROŻSZY INTERNET DZIĘKI UE | | | rząd pana Leszka M. dostosowując nasze prawo do przepisów unijnych wkrótce podniesie podatek na internet o 15 %. Pewnie wszyscy eurozwolennicy się bardzo ucieszą, że jako wzorowi obywatele będą mogli płacić dla swojego rządu wyższe podatki. Jestem dumny, że mamy tylu patriotów w kraju, naprawdę niech nam inni zazdroszczą. Tak na marginesie, chyba mam słabą pamięć ale chyba w reklamach przedreferendalnych nikt nie wspominał o podwyżkach ?! untrue | | | :: WALKA Z BOŻYM KOŚCIOŁEM | | | do mojej skrzynki pocztowej trafiła niewielka skserowana kartka i kilka wyciętych artykułów z gazet. Ulotka rozpoczyna się cytatem Wyspiańskiego: "W czasach, kiedy nic nie zależy od nikogo, zróbmy coś, co by zależało od nas samych". Zaczyna się niewinnie, ale dalej dowiadujemy się, że mamy do czynienia z Antyklerykalną Partią Postępu RACJA. Poniżej znajduje się wyjaśnienie czym zajmuję się owa "partia". "Jesteśmy partią polityczną powstała jako ogólnopolski ruch narodu przeciwko nasilającej się klerykalizacji naszego Państwa. Jesteśmy głosem sprzeciwu wobec narastającej biedy naszego społeczeństwa, która wynika ze złego rządzenia krajem oraz niesprawiedliwego podziału dóbr i przekazywania ich m.in. Kościołowi rzymskokatolickiemu." Czyli wg RACJI Kościół to samo zło, bo przez Niego jest w kraju bieda a "nasz majątek narodowy" jest "oddawany" Kościołowi. Partię wspiera oficjalnie "tygodnik" (czyt. szmata) "FAKTY i mity". Nieoficjalnie możecie się domyślić kto te partię wspiera, bo jesteście ludźmi myślącymi. Niektórym się wydawało, że nie może być nic gorszego od Leppera, no to się zdziwią jest coś gorszego, coś co podejmuje walkę z Kościołem (który tworzą ludzie) i pośrednio z Bogiem. Jednak można się pocieszyć, że z Bogiem wygrać nie można. skan tej ulotki >>>> untrue | | | :: ZNOWU KŁODY POD NOGI POLAKOM | | | Ministrowie rolnictwa państw UE porozumieli się w sprawie kształtu reformy unijnej Wspólnej Polityki Rolnej (CAP). Nasz kraj chciałby oprzeć dopłaty dla rolników (które w 2004 roku wyniosą tylko 25% średniej unijnej) wyłącznie na niskich plonach referencyjnych (3t/ha), które negocjowano w Kopenhadze. Dzięki tym systemom, z których pierwszy (IACS) obowiązywałby w większości państw Unii, a drugi m.in. w naszym kraju, polski rolnik otrzymywałby w praktyce znacznie mniej środków z unijnego budżetu niż jego konkurent z Francji czy Belgii. To zaś stawia pytanie o konkurencyjność polskich rolników, nawet jeśli zdołają przetrwać pierwsze lata po wejściu do UE z 25-45% dopłatami. Nawet te już niewielkie subwencje mogą zostać uszczuplone "dzięki" stosowaniu kar w postaci redukcji dopłat za nieprzestrzeganie liczącego 18 pozycji zbioru unijnych dyrektyw w kwestiach zasad produkcji, norm fitosanitarnych i ochrony środowiska. Gospodarstwa bedą kontrolowane przez unijnych kontrolerów, którzy będą "ucinać" dopłaty za niespełnienie warunków dyrektyw, które będą trudne do spełnienia przy ubożejącym rolnictwie (red.). Nie będzie dodatkowych okresów przejściowych na spełnienie tych zobowiązań. inne niekorzystne dla polskich rolników elementy reformy to odejście od interwencji na żyto (które jest licznie uprawiane na polskich ziemiach, szczególnie tych mało urodzajnych - red.) untrue | | | :: konstytucja europejska czyli niemiecko-francuSka | | | Ksztalt nowej konstytucji ue jest dla Polski ogromnie krzywdzacy, choc trudno sie dziwic. Przeciez eurorealisci caly czas przed tym przestrzegali, bo jesli w konstytucji nie ma odnisienia do Boga - Stworcy Swiata, to niby dlaczego istniejace tam zapisy mialyby byc tworzone z mysla o narodach i ich mieszkancach. W aktualnie istniejacej konstytucji Polska miala tyle samo glosow co Hiszpania i prawie tyle samo co Niemcy. Wg projektu nowej konstytucji glosy w parlamencie beda rozdzielane w stosunku do ilosci mieszkancow danego kraju. Oznacza to ze Niemcy beda mieli dwa razy wiecej glosow niz Polska. Prawo i Sprawiedliwosc bedzie domagalo sie nowego referendum dotyczacego nowej konstytucji. Czlonkowie PISu uwazaja ze nie na taka ue sie godzili, gdyz ten ksztalt konstytucji spowoduje, ze zamiast decydowac sami o sobie, bedzie decydowc nasz zachodni sasiad. Dziwne co na to eurofile, ktorzy tak chwalili konstytucje "wspolnoty". untrue | | | :: ABORCJA Z LEWA | | | Dzialaczki SLD na swoim "zlocie" debatowaly na temat zlagodzenia ustawy aborcyjnej. Domagaja sie wprowadzenia aborcji ze wzgledu na warunki spoleczne. Chca takze aby mozna bylo nabywac tabletki wczesnoporonne, ktore w latwy i przystepne sposob pomagaja zabic plod bezbronnego dziecka. Zastanawiam sie co teraz powiedza te "wzorowe matki", ktore glosowaly na SLD. Czy zastanawialy sie one jaki program ma lewica ? Te dzialania pojawily sie tuz po referendum, o czym wspominala opozycja, a mianowiecie SLD nie zglaszalo checi zmiany ustawy poniewaz POTRZEBNY BYL IM KOSCIOL I POPARCIE PAPIEZA. Teraz gdy Kosciol spelnij swoja misje mozna sie nim zajac, jak zapowiadal to Dyduch (twierdzi on ze trzeba zajac sie Kosciolem w Polsce, bo jest "za silny"). Wypalenie z taka propozycja przed referendum byloby nadto niebezpieczna. :: untrue | | | :: KOLEJNE KOSZTY ... | | | Prawie od razu po referendum unijnym, zostaly ujawnione informacje, ktore celowo przed referendum byly przemilczane. Mianowicie RadioZet podalo, ze wzrosna niektore przetwory rybne, co moze spowodowac ogromne straty wsrod zakladow przetworstwa rybnego. Natomiast Zycie Warszawy napisalo, ze Polska bedzie musiala zaplacic UE podatek oraz clo za zamowione od USA samoloty F-16. Oczywiscie po przegranym referendum moja strona nadal bedzie aktualizowana, gdyz dopiero teraz zaczna wychodzic wszystkie brudy i mankamenty tej organizacji. Wspomne jeszcze ze zostala zaakceptowana nowa konstytucja UE. TVP3 oznajmila ze w nowej konstytucji, niestety nie znalazl sie zapis odwolujacy sie do Boga jak chciala Polska i niektore kraje UE. Natomiast w Panoramie na TVP2 podano pozniej, ze udalo sie umiescic zapis w konstytucji unijnej o religii. Panowie i Panie z Panoramy chyba nie widza roznicy pomiedzy ogolnym pojeciem "religia" a "Bog". :: untrue | | | :: walka na argumenty ? | | | W czwartek w TVP1 odbył się program przedreferendalny (unia europejska -TAK, NIE), w którym po raz pierwszy zostało zaproszone tak liczne grono eurorealistów m.in. z UPR, LPR, Samoobrony oraz RKN i Młodzieży Wszechpolskiej. Oczywiście zabieg ten mial zamknac usta tym, ktorzy slusznie twierdzili, ze propaganda w telewizji jest wszechobecna. O dziwo zostal nawet zaproszony profesor Jerzy Robert Nowak, ktory jest znawca spraw UE (Tygodnik Niedziela). Dalo sie zauwazyc od dawna rozpowszechniona praktyke lewicy proby osmieszenia przeciwnikow, bo nie mozna mowic o pelnej kontrargumentacji. Bardzo "obiektywne" byly przerywniki pomiedzy poszczegolnymi czesciami dyskusji. Na poczatku Maryla Rodowicz spiewala o Europie, potem byl hymn unii. Felietony z poszczegolnych miast osmieszaly eurosceptykow, pokazano miedzy innymi duza manifestacje PO i grupke kilku modlacych sie starszych Pan w formie opozycji. Dlaczego nie pokazano relacji z dnia licznych pochodow przeciwnikow UE np. Mlodziezy Wszechpolskiej ? Wiadomo, nie osmieszyli by wtedy eurorealistow. Zaprezentowano takze wyniki sonadazu przeprowadzonego "na reprezentatywnej liczbie" ok. 1000 osob (na pewno nie z okolic Trojmiasta, czy granicy wschodniej) wg ktorych ok. 80% Polakow powie TAK, jesli tak sie stanie bedzie to oznaczalo ze w naszym kraju zyje 80% naiwnych ludzi. Mimo wszystko poczulem ulge gdy wybila godz. 24.00, czyli rozpoczela sie cisza przedwyborcza. Nie bedzie juz tych glupawych spotow w radio i telewizji, bo na prawde bralo juz mnie na wymioty.... | | | :: SZMATA NIE GAZETA | | | Na dwa dni przed referendum najwiekszy, niestety, dziennik w Polsce, czyli Gazeta Wyborcza, ktora widocznie poczowa sie do bycia monopolista i robienia sobie jaj z eurorealistow, na czarno-bialych stronach rysuje przyszlosc dla Polski, wg tego szmatlawca jesli Polska nie wejdzie do UE, to bedzie handlowac z Albania i poruszac sie powozami konnymi. Po pierwsze widze, ze komunisci, jak zawsze, drwia sobie z Polakow i biora ich za idiotow. po drugie ludzie apeluje - "nie czytajcie tego gowna"... Moge sie zgodzic na handel z Albania jesli Michnik zostanie pucybutem, bo to najodpowiedniejszy dla niego zawod. :: untrue | | | :: KOSZTY PROPAGANDY :: | | | Baloniki, koszulki, flagi, ogłupianie dzieci w szkołach. Tak za wszystko trzeba płacić, ale ile to kosztuje. Odpowiedź daje nam Newsweek (choć osobiście za tym tygodnikiem nie przepadam) a oto te dane (oczywiście zaniżone): | Lech Nikolski :: 7 mln A. Kwaśniewski :: 5,9 mln kampania ze skromnej pensji ?? Marek Dyduch :-( :: 2 mln P.S. najwiekszy wrog Kosciola Jarosław Kaczyński :: 350 tys. Władysław Frasyniuk :: 100 tys. Jarosław Kalinowski :: 100 tys. Donald Tusk :: 98 tys. | | Zwolennicy UE wydadzą ok. 16 mln zł. | | | | APEL DO INTERNAUTÓW | | | Szanowni Panstwo, Niewiele czasu zostalo do referendum w sprawie ewentualnej akcesji Polski Do Unii Europejskiej, podczas gdy machina propagandy zwolennikow tej ateistycznej organizacji pracuje pelna para. Niestety, nie udalo sie nawet wynegocjowac ochrony zycia i moralnosci przed unijnym prawodawstwem, bo poprostu nie bylo takiej woli, a wszelkie jednostronne uchwaly parlamentu pozbawione mocy prawnej, mialy za zadanie uspic czujnosc ludzi wierzacych, zagluszyc prawde, ze po wlaczeniu Polski do UE aborcja, zwiazki homoseksualne i deprawujaca edukacja seksualna stana sie norma. Rowniez wynegocjonowane warunki ekonomiczne stawiaja Polske w roli krajow drugiej kategorii. Obecnie odczuwamy wiele negatywnych skutkow dosotosowywania Polski do UE juz od 1992 roku od momentu podpisania Ukladu Stowarzyszeniowego, a po ewentualnej akcesji skutki te stana sie jeszcze bardziej dramatyczne, i co gorsza nieodwracalne. Pod ta wiadomoscia zalaczona jest bardzo krotka syntetyczna ulotka gotowa do wydruku, w popularnym formacie pdf - Acrobat Reader, format A5 dwustronny (grafika) - "Co kazdy Polak powinien wiedziec o UE". oraz w formacie Microsoft Worda (doc). Jesli uznacie Panstwo, ze warto, zwracamy sie z uprzejma prosba o rozprowadzenie tej ulotki, czy to poprzez e-mail na wszelkie mozliwe adresy, czy w tradycyjnej formie. Choc nie mamy wielkich srodkow na przeciwstawienie sie propagandzie prounijnej, wbrew pozorom mozemy dotrzec do bardzo wielu, a nasze osobiste rozmowy i zwiazana z nimi autentyczna troska o losy naszej Ojczyzny, beda bardziej skuteczne od sztucznej, zaklamanej propagandy. ************************************************************* Referendum 7-8 czerwca 2003 Pierwszy dzien bojkotujemy, w drugim dniu mowimy NIE dla UE ! ************************************************************** Spoleczna Akcja Informacyjna - Ratujmy Polske; Nie dla UE ! | :: u l o t k i :: | | 
| 
| wiadomosc nadeslana poczta e-mail | | | Ostrzeżenie pod adresem Polski | | | Przedstawiciel Komisji Europejskiej, Eneko Landaburu sugeruje, że Unia może od listopada wprowadzić tzw. klauzule ochronne. Z tą niespodziewaną groźbą Eneko Landaburu wystąpił na posiedzeniu komisji wspólnej polskiego parlamentu i Parlamentu Europejskiego. Zabierając głos w imieniu Komisji Europejskiej jej drugi najważniejszy urzędnik do spraw poszerzenia zachęcił polski rząd do realizowania zobowiązań dotyczących przygotowań do przystąpienia do wspólnoty. Jednocześnie też zagroził, że jeśli opóźnienia będą trwały, to unia wprowadzi tzw. klauzule ochronne. To zaś może utrudnić Polsce udział we wspólnym rynku i może pozbawić części korzyści z integracji. Odpowiadając na te ostrzeżenia szef sejmowej komisji europejskiej Józef Oleksy powiedział, że nie wyobraża sobie, by Polska dała Unii powody do wprowadzenia sankcji. internet | | | DLACZEGO POWIEDZENIE "NIE" JEST TAK WAŻNE | | | Nasze ewentualne wejście do organizacji zwanej Unią Europejską będzie błędem z wielu powodów. Nie tylko z powodów religijnych, bo wiadomo, że katolikami większość Polaków jest tylko na papierze, im nie przeszkadza polityka UE w sprawie aborcji, eutanazji i związków homoseksualnych. Powinniśmy powiedzieć "nie", aby polska ziemia była polską ziemią, aby garstka polskich firm (tzn. polskich gigantów, banki itp), które jeszcze nie są w Niemieckich albo Francuskich "łapach" pozostały polskimi. Rząd wpada w euforię, bo "Niemcy wykupują nasze zakłady i inwestują pieniądze". Może któraś z tych firm tak zrobiła, ale dlaczego banki niechętnie (czasami wcale) udzielają kredytów polskim firmom a zagranicznym "od reki". Ponieważ większość banków jest tylko fizycznie w Polsce, bo dochody wypływają "szeroką rzeką" na zachód pozwalając niemieckim biznesmenom kupować następne apartamenty i limuzyny, a w Polsce ludzie zbierają puszki i makulaturę aby mieć coś do zjedzenia. Sprytnym sposobem na pozbycie się polskiej konkurencji są tzw. kredyty dubbingowe. Polega to na tym, że jakaś firma np. w Niemczech dostaje bardzo korzystny kredyt. Przyjeżdżają do Polski kupują jakiś zakład i doprowadzają do bankructwa. Tak, przyznacie, że Niemcy to mądry naród. Ostatnio w wiadomościach podano, że MSW ogłosiło, że obcy kapitał nie ma zamiarów wykupywać masowo polskiej ziemi, bo oficjalne dane na to nie wskazują. Takie informacje mnie śmieszą, ale na wielu "niemyślących" a wierzących we wszystko, co usłyszą - działa. To przecież oczywiste, że Niemcom się nie opłaca kupować ziemi w Polsce, no bo przecież ziemia w Polsce jest kilka razy tańsza, jest o wiele lepsza gatunkowo, a siła robocza jest tania, hmmm tak na pewno im się nie opłaca... Wczoraj ogłoszono, że po wejściu do UE cena cukru wzrośnie o 30%, jednak ludzie z branży cukrowniczej twierdza, że aby wyrównać różnice cenowe należy podnieść cenę o 60% !!! Ktoś sobie powie, co tam i tak nie ję słodyczy, ale proszę sobie wyobrazić, że popyt na słodycze spada o połowę, dlatego że nie każdego stać na takie dobro. Przecież to tysiące ludzi bez pracy...Ale przecież UE spowoduje spadek bezrobocia, zapewne tak jak we wschodnich landach gdzie bezrobocie wzrosło do 30%. Dlatego bardzo Was proszę, komu tylko możecie przekazujcie uboczne skutki członkowstwa w UE. Drukuj plakaty i ulotki i rozwieszaj lub rozdawaj w swoim mieście, nie bądź bezczynny POMÓŻ POLSCE... felieton ::untrue:: | | | SLD I KOMUNISTYCZNA PARTIA POLSKI - POWRÓT DO KORZENII ?? | | | Dzięki współpracy z Sojuszem Lewicy Demokratycznej Komunistyczna Partia Polski powraca na lewicowe salony. Towarzysze! - gdy 70-letni były pułkownik Ludowego Wojska Polskiego Włodzimierz Borowik donośnym głosem wypowiada partyjne zawołanie, sala natychmiast milknie. Jest 1 kwietnia 2003 r., kilka minut po siedemnastej. Rozpoczyna się spotkanie członków i sympatyków Komunistycznej Partii Polski (KPP) [...] - Musimy wesprzeć towarzysza Marka Dyducha, który ostatnio powiedział prawdę! Prawdę o tym, że Kościół chce coraz więcej! Działacze biją brawo. - Towarzysze! Antykościelne nastroje to szansa dla komunistów - dodaje Borowik. Na ślad istnienia KPP natrafiłem przypadkowo - gdy przeglądałem w końcu marca "Trybunę". Co więcej, partia ta nie tylko korzysta ze wsparcia SLD-owskich mediów, ale też bezpłatnie z głównego lokalu Sojuszu przy Rozbrat w Warszawie. Rządząca partia darzy ją zaufaniem - wprowadza na salony. I nikt nie udaje nawet, że chodzi o inny odcień lewicowości. W statucie KPP zapisano: "Partia źródła swej działalności upatruje w idei komunistycznej..." - Jesteśmy solą w oku prawicy. Dlatego robią wszystko, by nas zniszczyć - mówi 69-letni Józef Berta. Ten niewysoki mężczyzna jest dumny, że zna liderów SLD. Wita się ze spotkanym przy Rozbrat Janem Wieteską, szefem warszawskiego Sojuszu. Berta był nawet kandydatem lewicy w wyborach parlamentarnych... Newsweek.redakcja.pl Michał Karnowski | | | | dalsze wiadomości ::. | | | | | |